Szkolenia, webinaria, targi, konferencje Xella
Wiadomości budowlane prosto z rynku ! aktualności ze wszystkich branż i regionów - serwis koniunktura na rynku budowlanym - co tydzień news
2015-06-27
W czerwcu budownictwo usługowe pogrążyło się już w pewnej stagnacji. Firmy czekają na szczyt sezonu, który poza wykończeniówką jakoś nie nadchodzi. Złośliwi twierdzą, że szczyt sezonu już był...w marcu i kwietniu. Istotnie inwestycji globalnie nie przybywa w Polsce już drugi miesiąc, a udział ciężkiego budownictwa i prac terenowych systematycznie spada. W kończącym się miesiącu wykończeniówka zajmuje już blisko 22% rynku inwestycji , ale spada liczba nowo budowanych domów prywatnych, inwestycji tynkarskich, stolarki budowlanej, posadzkarskich, a przede wszystkim utrzymuje się już dość niski popyt na usługi ogrodnicze, ogrodzeniowe i roboty ziemne. Sytuacje w ciężkim budownictwie ratuje wciąż wysokie zapotrzebowanie na inwestycjach publicznych na branże murarską, ociepleniowo-elewacyjną i dekarską. Dramatu nie ma, poziom inwestycji jest nieznacznie wyższy niż w ubiegłym roku w czerwcu, tylko wtedy on znacznie rósł do góry, a obecnie raczej spada. Nasi analitycy uważają, że w lipcu zawsze następuje kulminacyjna fala dużych inwestycji, a więc nawet jeżeli prywatny rynek " usiądzie" popyt na usługi powinien wzrosnąć. Oddalająca się perspektywa wdrożenia inwestycji infrastrukturalnych z nowej perspektywy unijnej pogarszają nastroje na rynku ( pierwsze środki finansowe mogą "wyjść" na rynek dopiero na początku przyszłego roku ( zawirowania polityczne, wybory i opóźnienia fazy projektowej ). Taka sytuacja będzie hamować dalszy wzrost cen usług budowlanych jednak powrotu do niskich cen raczej się nie spodziewamy z uwagi na brak wykwalifikowanych ludzi do pracy. Niska podaż pracowników powoduje zachęcający wzrost płac w firmach budowlanych. W czerwcu największą barierą utrudniającą firmom działalność były zbyt wysokie podatki, brak ludzi do pracy i niewystarczające jednostkowe ceny usług na rynku. Niewielki procent firm narzekał na zatory płatnicze ( w tym roku ta sfera wyraźnie się poprawiła w stosunku do ubiegłych lat ). Na koniec miesiąca średnia rentowność firm budowlanych znów spadała i jest zbliżona do tej w maju. Marże netto w małych i średnich firm budowlanych nie mogą wyjść z 26%. Są to ciągle zbyt niskie marże żeby firmy mogły odbudować swój kapitał. Obecne zyski raczej są przejadane i służą na zaspokojenie comiesięcznego życia. W czerwcu chociaż wolniej niż w ubiegłych miesiącach nadal rosły płace pracowników fizycznych. Koszty prowadzenia firm rosły wolniej niż w maju, ale średnio pochłaniają 23 zł każdej godziny pracy pracownika. Obciążenia fiskalne firm ( ZUS i podatki ) są na tyle duże że firmy stawiają je na pierwszym miejscu jako barierę utrudniającą im działalność - to zatrważające.



Branża wykończeniowa ma coraz więcej pracy i w odróżnieniu od pozostałych weszła już w szczyt sezonu. Koniec miesiąca przyniósł również wzrost zapotrzebowania na branże murarskie, ociepleniowe i dekarskie na dużych inwestycjach. Popyt na usługi budowlane przeważa na inwestycjach publicznych w odróżnieniu od poprzednich miesięcy. W czerwcu w stosunku do maja wzrósł udział w rynku wspomnianej branży wykończeniowej, murarskiej, instalacyjnej wszystkich specjalności włącznie z elektryczną. Spadał natomiast udział branż: tynkarskiej, ogrodzeniowej, posadzkarskiej, brukarskiej, robót ziemnych, ogrodniczej oraz stolarki budowlanej. Popyt na usługi budowlane w całej Polsce był w czerwcu nieznacznie gorszy niż w maju...

Regionalnie w czerwcu spadł nieznacznie udział inwestycji w polskim rynku budowlanym w województwie mazowieckim oraz znacznie w województwie śląskim, pomorskim i opolskim. Rósł natomiast udział inwestycji w województwach małopolskim, dolnośląskim, zachodniopomorskim, łódzkim i lubuskim. Średnio nasi analitycy nie zauważyli zmian na lepsze w stosunku do maja. Poziom inwestycji jest wciąż znacznie niższy niż jeszcze marcu i kwietniu i dotyczy to całej Polski. Sporo firm realizując zlecenia pozyskane w wymienionym okresie sądzi, że znajduje się w ciągle rosnącym boomie budowlanym, ale to już specyfika tej branży. Wielu właścicieli zwłaszcza mniejszych firm w ogóle nie śledzi rynku, patrząc tylko z perspektywy "swojego  ogródka". Dopiero kiedy nikt nie akceptuje jej cen i nie może znaleźć kolejnego zlecenia orientuje się że coś jest nie tak. Tylko wówczas jest już za późno na działania ratunkowe...

Liczba odwiedzających czołowe sieci budowlane od połowy czerwca rośnie. Coraz większy udział ma zainteresowanie klientów materiałami wykończeniowymi i instalacyjno-sanitarnymi. Trudno się dziwić skoro rośnie liczba inwestycji remontowo-wykończeniowych na rynku. Wg naszych analityków taka sytuacja powinna utrzymać się do połowy lipca, później handel znajdzie się podobnie jak usługi rynku prywatnego w fazie wakacyjnego zastoju. Powrót do zakupów powróci dopiero w połowie sierpnia. Porównując nasycenie klientów w sieciach budowlanych czerwcu z zeszłym rokiem niestety jest ich już mniej. Lepsze notowanie lp. klientów miały sieci handlowe w kwietniu i maju choć przeważał handel materiałami ogrodniczymi. W czerwcu systematycznie spadało zainteresowanie działami ogrodowymi we wszystkich marketach, ale rósł udział działów: płytek i wykładzin, farb i lakierów oraz drewniano-meblarskich. Jeszcze w lipcu udział klientów w handlu tych działów powinien się zwiększyć. Szczyt sezonu w branży wykończeniowej z reguły przenosi się jeszcze na lipiec...



2015-06-21
Wzrost popytu na usługi budowlane jaki obserwowaliśmy w poprzednim tygodniu, w obecnym stracił swój impet. Gdyby nie rozpoczęcie szczytu sezonu w usługach wykończeniowych ( blisko 20% wszystkich nowych inwestycji ) można by mówić nawet o pogorszeniu rynku. Spada od kilku tygodni popyt na ocieplenia i elewacje, słabiej jest również w branży dekarskiej i ostatnio tynkarskiej. Być może to cisza przed burzą, ale ciężkie budownictwo straciło takie zapotrzebowanie na usługi jakie miało jeszcze w marcu i kwietniu. Jedynie branża murarska wciąż jest na języczku uwagi wszystkich inwestorów ( budowa domów i prace murarskie na inwestycjach zdają się nie słabnąć ). Stad uważamy że jeszcze przyjdzie odbicie w górę w branżach na które jest obecnie mniejsze zapotrzebowanie. Niestety trudno dziś mówić o poprawie w branżach terenowych, te tracą inwestorów już od początku maja, a informacje o możliwości przesunięcia inwestycji z nowej perspektywy unijnej na początek przyszłego roku oddalają przyrost inwestycji publicznych. Już od początku roku obserwujemy większe ożywienie na rynku inwestycji prywatnych ( głównie domy ) niż na publicznym ( odwrotnie jak rok temu). Niechęć firm do pracy na dużych inwestycjach podyktowany stratami jakie ponieśli podwykonawcy w ubiegłych latach i sprawniejszy logistycznie rynek prywatny spowodował wakaty podwykonawców na niemal wszystkich większych budowach. Trudny rynek pracy ( wciąż blisko 65% firm budowlanych poszukuje pracowników fizycznych ) wywołał tylko fale podwyżek płac i cen usług w budownictwie, które po raz pierwszy od lat nie są odzwierciedleniem popytu. Zarówno pracownicy jak i firmy budowlane miały już dość pracy za niejednokrotnie poniżające stawki. Sam rynek prywatny nie da jednak pracy wszystkim firmom operującym na polskim rynku, konieczny jest wzrost inwestycji publicznych na który wszyscy wciąż czekamy. Rosnące znów szybciej ceny usług budowlanych ( firmy już czekają na szczyt sezonu ) oraz ustabilizowanie się rynku pracy i płac wpływa na poprawę marż w firmach. Na razie notujemy ustabilizowanie płac w większości branż budowlanych oraz nieznaczny spadek cen narzędzi odnawialnych. Rosnące ceny paliw ( głównie benzyny) nie są jednak obojętne dla firm i znów powiększają koszty. Koszty prowadzenia firm jednak nieznacznie wzrosły w stosunku do maja i trudno mówić w tej chwili o ich zmniejszeniu. Spadek wartości złotego przyczynia się do szybszego wzrostu cen paliw, a eksperci ostrzegają że poprawa gospodarek światowych i wciąż trudna sytuacja polityczno-gospodarcza na Bliskim Wschodzie i Północnej Afryce będzie wpływać na wzrost cen paliw.

Podczas gdy na prace wykończeniowe i remonty popyt wciąż rośnie, to w branżach ciężkiego budownictwa znów spada. Jedynie branża murarska opiera się spadkowi, a popyt na stany surowe wciąż jest wysoki. Nie ma dobrych wiadomości dla branż terenowych: popyt poprawił się tylko w branży ogrodniczej, a w branżach robót ziemnych i ogrodzeń spada już drugi tydzień. W branży brukarskiej natomiast nie zauważamy większych zmian popyt jest umiarkowany, ale niższy niż w wczesną wiosną. W ostatnich dniach rośnie zapotrzebowanie na usługi instalacyjne wod-kan-gaz, które przez wiosenne miesiące nie miały takich wzrostów inwestycji jak np. w branży ociepleniowej czy murarskiej. Im więcej stanów surowych będzie gotowych tym więcej pojawi się zapotrzebowania na usługi dekarskie, tynkarskie, stolarkę budowlaną czy instalacje. Jednak nie można przeliczać tego wprost, obecny popyt dotyczy głównie rynku prywatnego, a ten będzie rozkładał swoje inwestycje na lata. W najbliższym tygodniu oczekujemy dalszego wzrostu inwestycji wykończeniowych oraz instalacyjnych w tym elektrycznych. Brak nowych inwestycji publicznych może nieco spowolnić nadejście szczytu sezonu oraz zwiększyć konkurencje na rynku prywatnym.

Regionalnie wzrost udziału w rynku inwestycji odzyskuje województwo małopolskie, lubuskie i podkarpackie. Mniej nowych inwestycji notujemy na Śląsku i w województwie łódzkim. Zmniejszają się dysproporcje inwestycyjne między województwami. Rynek Mazowsza i Warszawy nie przekracza w tej chwili 16% nowych inwestycji w kraju, a województwa: podkarpackie, świętokrzyskie czy lubuskie stanowią o 7% nowych inwestycji w Polsce co jest wynikiem lepszym niż jeszcze w maju. Niestety jak dotychczas nie widać powrotu na ścieżkę takiego wzrostu jaki budownictwo notowało wczesną wiosną ( marzec i kwiecień )

W handlu materiałami budowlanymi coraz lepiej. Mimo że duże sieci tracą klientów z powodu zmniejszającego się zainteresowania działami ogrodowymi to poprawia się udział klientów branżach budowlano-wykończeniowych . Zainteresowanie działami w marketach jest wyrównane, a większa liczba zainteresowanych materiałami ściśle budowlanymi z pewnością wpływa na wzrost obrotów. Handel sieciowy napędza w tej chwili rosnący popyt na inwestycje wykończeniowe i remonty prywatnych inwestorów. To normalne o tej porze, budownictwo wchodzi już powoli w szczyt sezonu. Nasi ankieterzy obserwują rosnące zainteresowanie działami: farb i lakierów, płytek i wykładzin, stolarsko-meblowym oraz budowlanym. Wciąż spada natomiast ilość klientów w działach ogrodowych. Szczyt sezonu na remonty i wykończenia potrwa do połowy lipca, dlatego należy oczekiwać dalszego wzrostu klientów tym bardziej że popyt na usługi wykończeniowe wciąż rośnie...


2015-06-14
Budownictwo usługowe wchodzi nieuchronnie w tzw szczyt sezonu 2015. Po tygodniu spadkowym związanym z długim weekendem aktywność inwestorów znacznie wzrosła. Ponad połowa nowych inwestycji dotyczy branż wykończeniowej, ociepleniowo-elewacyjnej, tynkarskiej i murarskiej blisko 60% zgłoszeń. Można więc mówić że te branże weszły już w okres szczytowy. Znacznie trudniejsza sytuacja jest w branżach terenowych tutaj rynek  nowych inwestycji jest w dalszym ciągu gorszy niż jeszcze w lutym i marcu. Wszystkie branże tej grupy poza ogrodzeniową zanotowały w ostatnich dwóch miesiącach niższy poziom zleceń. W handlu rekordy sprzedaży notowane są na ociepleniach, tynkach i materiałach konstrukcyjnych. W pozostałych grupach materiałowych co widać po handlu sieciowym na razie bez emocji. Większa stabilizacja wynagrodzeń ( nie we wszystkich zawodach budowlanych ), rosnące w stabilny sposób ceny usług przyczyniają się do ponownie wolno rosnących marż. Niepokojący jest jednak możliwy dalszy wzrost cen paliw oraz wciąż chroniczny brak pracowników zawłaszcza murarzy, tynkarzy, ociepleniowców czy pracowników do wykończeń wnętrz. Tutaj brak załóg na podpisanych kontraktach może powodować podkupywanie pracowników i kolejne podniesienie stawek roboczych. Bardzo wiele będzie zależało od dalszego wzrostu popytu na usługi budowlane. Obecny popyt jest zbliżony do tego w zeszłym roku więc na ta chwilę trudno mówić o odbiciu na rynku. Koszty prowadzenia firm przeliczone na 1 godzinę pracy pracownika jednak wciąż rosną. W tej chwili głównie z powodu wzrostu cen paliw, narzędzi odnawialnych, ale także rosnących płacach w wiodących branżach budownictwa. Całe szczęście, że fala podwyżek płac dotyczy już wąskich grup zawodowych. Podczas szczytu sezonu średnie koszty każdej godziny pracy pracowników w firmach mogą zbliżyć się do 25 zł i będzie to najwyższy koszt od 2008 roku...

Wzrósł znacznie popyt na usługi , głównie skierowany na branże budowlane i wykończeniowe. Znacznie wzrosła liczba inwestycji elewacyjno-ociepleniowych, tynkarskich oraz wzrosło zapotrzebowanie na budowę domów prywatnych. Domów prywatnych wciąż buduje się znacznie więcej niż w ostatnich 3 latach. To wróży dobrze na przyszłe miesiące. Domy trzeba będzie wykończyć, przykryć dachem, ocieplić. W drugiej połowie roku inne branże na tym skorzystają. Dość niski poziom popytu występuje w branżach terenowych zwłaszcza: ogrodniczej, brukarskiej i robót ziemnych. Można mówić nawet o sporym zastoju w porównaniu do lutego, marca czy nawet kwietnia. Firmy czekają na wejście nowych inwestycji publicznych na rynek, a na razie tkwią one w fazie projektów. Zawirowania polityczne, kampania wyborcza tylko spowalniają uruchomienie środków z nowej perspektywy finansowej UE. Tylko uruchomienie tych środków może spowodować zauważalny skok popytu. Jeżeli inwestycje publiczne będą się opóźniać w tym roku to w 2016 ich kumulacja wywoła boom jak w latach 2005-08, a to dla wszystkich nie do końca jest korzystne. Już obecnie są kłopoty z pozyskaniem wykwalifikowanych pracowników, a bardzo szybki wzrost cen tylko zwiększy ryzyko inwestycji i zatory płatnicze. Starcą na tym głównie podwykonawcy na dużych budowach...

Poza Warszawą i województwem mazowieckim bardzo mocno poprawiał się rynek w województwach dolnośląskim, małopolskim, świętokrzyskim i podkarpackim . W dalszym ciągu jednak największym rynkiem regionalnym dla usług budowlanych są województwa: mazowieckie, wielkopolskie i śląskie, a najsłabszym wspomniane województwa podkarpackie i świętokrzyskie. W ostatnim tygodniu najsłabszy wzrost inwestycji zanotowaliśmy w województwach: kujawsko-pomorskim i lubelskim. W całej Polsce natomiast po długi weekendzie przybywa inwestycji koniecznych do wykonania jeszcze przed wakacjami. Królują inwestycje wykończeniowe, ociepleniowe, tynkarskie i murarskie...



Budowlany handel w czołowych sieciach handlowych wciąż bez odbicia. Zwłaszcza, że spada liczba klientów w działach ogrodowych. Klienci coraz bardziej skłaniają się w kierunku materiałów wykończeniowych: ( głównie płytki i wykładziny ). Upalne dni raczej nie są sprzymierzeńcem w transakcjach handlowych i to już widać. Najbliższy tydzień powinien jednak przynieść wzrost lp. klientów w działach budowlanych tym bardziej że w hurtowniach materiały konstrukcyjne, ociepleniowe i tynkarskie " idą jak woda". Potencjalnych inwestorów chcących dokonać zakupów jeszcze przed wakacjami będzie przybywać. Spodziewamy się także dalszego spadku udziału klientów w działach ogrodowych. Jak piszemy wyżej w sieciach handlowych rośnie udział klientów odwiedzających działy płytek i wykładzin, budowlany i stolarsko-meblowy. Potwierdza się więc rosnący udział prac wykończeniowo-remontowych i wzrost popytu na rynku prywatnym. Zmniejszył się za to udział klientów w działach ogrodowych. Wydaje się więc, że szczyt sezonu ogrodowego w handlu mamy już za sobą...


2015-06-07
Jeszcze do czwartku ruch inwestorów na stronach www przybierał na sile, natomiast koniec tygodnia to znaczny spadek liczby inwestorów niemal w całej Polsce. Długi weekend i upały musiały mieć swoje odbicie w spadku inwestycji prywatnych zarówno w usługach jak i handlu budowlanym. Inwestorzy w drugiej połowie tygodnia wybrali więc wypoczynek. Czerwiec od lat należy do najlepszych miesięcy dla firm budowlanych tak więc i teraz spodziewamy się znacznego wzrostu popytu już w najbliższym tygodniu. Nie sposób jednak oprzeć się wrażeniu, że polskiemu budownictwu brakuje nadal stabilnego wzrostu oraz  impetu inwestycyjnego znanego jeszcze z marca i kwietnia. Okres szczytowy inwestycji budowlanych w jaki co roku wchodzi budownictwo o tej porze, z pewnością pokarze nam na ile zapowiadana poprawa rynku w tym roku przełoży się na faktyczny wzrost. Część firm nadal patrzy z obawą na upływający rok nie widząc większych zmian na rynku. W dużej mierze odpowiada za to brak reklamy i opieranie swojego marketingu na polecaniu przez przez inwestorów. Jeżeli firma jest dobra to do jakiegoś stopnia to działa jednak budownictwo podlega takim samym prawom rynkowym jak inne gałęzie gospodarki - trzeba wyjść do inwestorów ! sami nie zapukają do naszych drzwi. Coś drgnęło w pierwszych dniach czerwca w marżach firm budowlanych. Wynagrodzenia ustabilizowały się, ceny usług nadal rosną. Nieco spadły płace pracowników fizycznych w Małopolsce i Pomorzu jednak trudno w tej chwili mówić o zatrzymaniu tendencji do wzrostu płac. Firmy budowlane nie widząc dalszego wzrostu popytu na inwestycje, przy już wysokim poziomie płac trochę usztywniły stanowisko w tym względzie. Wykwalifikowanych pracowników jednak wciąż brakuje, a zapotrzebowanie na nich nadal jest rosnące. Od początku czerwca podrożały też dość znacznie paliwa chociaż przy obecnych obciążeniach płacowych firm jest czynnik na razie odgrywający wtórną rolę. Stabilizacja w płacach pracowników z pewnością spowolni rosnące od początku roku koszty prowadzenia działalności firm, ale ponowny wzrost cen paliw i zmierzanie gospodarki w kierunku niewielkiej inflacji będzie je utrzymywać na poziomie zbliżonym do 25 zł/h pracy pracownika. W firmach powinny za to poprawiać się marże, które w maju uległy pogorszeniu...


*badanie na podstawie ankiet firm budowlanych GBW lp 543

Od początku czerwca coraz większą przewagę na rynku ma branża wykończeniowa. To normalne o tej porze, ale biorąc pod uwagę słabe wyniki w stosunku do innych branż z początkiem roku można mówić o znacznej poprawie w tym zakresie prac budowlanych. Nowy miesiąc to przewaga prac budowlano-wykończeniowych w stosunku do tych prowadzonych w terenie. Tydzień w którym przypadał długi weekend nie jest jednak reprezentatywny na tyle by mówić o pogorszeniu rynku w tych ostatnich branżach. Generalnie mamy spadek weekendowy w budownictwie, ale wyniki ruchu inwestorów na stronach www firm wykonawczych do czwartku wskazywały na rosnący popyt. Wg naszych analityków od najbliższego wtorku budownictwo powróci na ścieżkę wzrostu. W czerwcu oczekujemy dalszej poprawy w branży wykończeniowej, robót zimnych i instalacyjnych wod-kan-gaz , elektrycznych. Powoli zacznie też rosnąć zainteresowanie branżą dekarską. Obecny układ branżowy na rynku jak zwykle pokazujemy na naszym wykresie u dołu...

Od dwóch tygodni dość sporo dzieje się w podziale regionalnym nowych inwestycji, zwłaszcza tych prywatnych. Początek czerwca potwierdził przewagę rosnących inwestycji na Mazowszu oraz spadek w Wielkopolsce, Śląsku, Dolnym Śląsku, a zwłaszcza w Małopolsce. Rynek budowlany w Małopolsce po znacznej aktywności ostatnich trzech miesięcy pogarsza się wyraźnie już trzeci tydzień. Więcej inwestycji notujemy w województwie łódzkim, zachodnio-pomorskim, lubuskim, opolskim czy kujawsko-pomorskim. W pozostałych regionach na razie nie widać większych zmian...

W handlu sieciowym materiałami budowlanymi podobnie jak w usługach w drugiej połowie tygodnia nastąpił spory spadek liczby klientów. Długi weekend tym razem był dla handlu spadkowy. Od początku roku poza marcem i kwietniem sieci handlowe nie przyciągają więcej klientów, ale w maju utrzymały liniowy poziom odwiedzin. W czerwcu zarówno handel jak i usługi powinny wejść na szczytowy poziom zainteresowania. Cóż zobaczymy. Mimo weekendowego spadku zainteresowania w handlu poprawił się udział klientów odwiedzających działy farb i lakierów, płytek i wykładzin, drewna i elementów meblarskich. Słabszy był za to udział działów elektryczno-oświetleniowego, budowlanego i instalacyjnego wod-kan-gaz. Bez zmian największy udział klientów mają działy ogrodowe.

Poszukujemy brygadę budowlano - wykończeniową w Warszawie
 
Materiały budowlane
 
 
Copyright by ultimadesign.pl
strony internetowe - CD-WEB
Pliki cookie pomagają nam udostępniać nasz serwis. Korzystając z niego, zgadzasz się na użycie plików cookie. Więcej informacji na ten temat w naszej "Polityce Prywatności"
Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz.Urz. UE L 2016.119.1), dalej RODO, informuję, że: Administratorem zostawionych tu Twoich danych osobowych jest Ultima Design Poznań 61-614 , ul. Umultowska 102a/5 zarządzający systemem Wielkiebudowanie.pl więcej o przetwarzaniu danych RODO OK, rozumiem