Szkolenia Multipor Etics
Wiadomości budowlane prosto z rynku ! aktualności ze wszystkich branż i regionów - serwis koniunktura na rynku budowlanym - co tydzień news
koniunktura w budownictwie październik 2014

2014-10-31
Oceniając polskie budownictwo w październiku z kryterium: wielkość rynku można mówić o znacznej poprawie w stosunku do ubiegłego roku. Przyjmując kryterium wielkości rynku do poprzedniego miesiąca możemy mówić o pogorszeniu. Ale przyjmując kryterium zysków w firmach w stosunku do ubiegłego roku mówimy już o znacznym pogorszeniu. Budownictwo stoi więc na rozdrożu: z jednej strony rynek się poprawia, inwestycji jest więcej niż w ubiegłym roku. Z drugiej strony coraz drożsi pracownicy, nieznacznie wyższe ceny jednostkowe za usługę niż rok temu oraz silny fiskalizm Państwa ( największą barierą utrudniającą działalność w październiku wg naszych ankiet były podatki i ZUS ) powoduje, że budownictwo jest mniej opłacalne niż jeszcze rok temu. Niestety podobnego zdania są inne branże nie tylko budowlane. Deflacja i brak pieniędzy na rynku powoduje hamowanie popytu wewnętrznego. Ceny w handlu i usługach są coraz niższe, żądania płacowe pracowników coraz wyższe. W praktyce odbije się to za chwilę wyższym bezrobociem i niskim kapitałem firm. Bezrobocie nie dotyczy jak na razie budownictwa tutaj owszem zapotrzebowania na nowych pracowników spadło w stosunku do września, ale na dobrych fachowców firmy wciąż muszą czekać. Doskonała jak na październik pogoda sprzyjała inwestycjom budowlanym, więc na brak pracy firmy nie narzekały ( wg naszych ankiet brak zleceń było ostatnią barierą utrudniającą działalność firmom). Najbardziej w październiku dokuczała firmom oprócz wspomnianych podatków: rosnąca konkurencja ( głównie nieopodatkowane brygady wykończeniowe ) i zbyt niskie ceny usług w stosunku do kosztów działalności. Rentowność firm poprawia się, ale bardzo powoli. W stosunku do ubiegłego roku marże firm budowlanych ( małych i średnich ) spadły o blisko 7% głównie z powodu wyższych płac i rosnących podatków. Inwestorom prywatnym brakuje korzyści podatkowych co objawia się dużymi naciskami na niskie ceny usług, lepiej jest na dużych inwestycjach publicznych. Czym skończy się podnoszenie cen dla podwykonawców przy nisko wygranych przetargach GW z początku tego roku, można przewidzieć...Będą więc znów poszkodowani na wielkich budowach. To wszystko są powody dla których nastroje podawane dla budownictwa przez GUS co miesiąc są wciąż pesymistyczne. Większa ilość inwestycji publicznych z bardziej realnymi kosztami inwestycji może jednak przynieść w przyszłym roku przełom. Płace w budownictwie będą rosły ( pracowników fizycznych jest zdecydowanie za mało), ale przewidywany wzrost cen jednostkowych dla podwykonawczych firm na dużych budowach podniesie średnie ceny usług w całym budownictwie. Firmy zawsze pójdą tam gdzie lepiej płacą. Jeżeli ceny paliw i narzędzi odnawialnych będą przynajmniej stabilne to rentowność firm wzrośnie. A może w końcu nasi politycy wprowadzą jakieś bodźce stwarzające możliwości dokapitalizowania firm. Przecież w końcu nie można tylko brać i brać. Inaczej to wszyscy za Panem Tuskiem wyjedziemy szukać lepszego życia. Ostatni tydzień października to wyraźny przedświąteczny spadek popytu. Z uwagi na Święto Zmarłych cały ostatni tydzień października był dużo słabszy dla firm od poprzednich tygodni. Takie zachowania inwestorów notujemy co roku przed tym Świętem. Teraz wszystko zależeć będzie od tego na ile rynek da radę odbudować się w listopadzie...

Przedświąteczny handel materiałami budowlanymi obniżył nieznacznie loty, ale nie był to tak duży spadek popytu jak w usługach budowlanych. Oznacza to, że jeszcze są klienci zainteresowani inwestycjami. Pytanie tylko czy będą w listopadzie równie intensywnie korzystać z usług firm budowlanych. Wg oceny marketingu w głównych sieciach handlowych przy sprzyjającej pogodzie handel materiałami w listopadzie spadnie w niewielkim stopniu.W październiku najczęściej odwiedzanym działem były działy elektryczny, ( oświetleniowy, grzewczy i osprzęt ) oraz instalacyjny wod-kan i sanitarny, a także drewniany ( elementy meblarskie, drewno wykończeniowe, parkiety, panele ). Najmniej klientów interesowało się płytkami i wykładzinami oraz działem ogrodowym. Cóż na to ostatnie sezon dobiega końca, mniejsze zainteresowanie płytkami może oznaczać kres remontów. Tym bardziej jest to zasadne, że farby i lakiery również już nie budzą emocji wśród klientów.

Tydzień przedświąteczny objawił się sporym spadkiem w budownictwie usługowym. Popyt praktycznie spadł na wszystkie branże, jedynie roboty ziemne i usługi instalacyjne wod-kan-gaz większego spadku popytu nie odczuły. Największy spadek popytu wystąpił w stolarce budowlanej, branży ogrodniczej i posadzkarskiej. Patrząc jednak na branże w perspektywie całego października największy rynek udało się uzyskać branży wykończeniowej, ociepleniowo-elewacyjnej, murarskiej, brukarskiej, dekarskiej i ogrodzeniowej. Najmniejsze zainteresowanie inwestorów w miesiącu miały branże tynków maszynowych, elektryczna i budowy domów jednorodzinnych. Spadek popytu na budowę domów prywatnych jest wyraźny już od kilku miesięcy. Ten rok dla firm budujących domy inwestorom prywatnym należy do najsłabszych od wielu lat

Spadek popytu na koniec października był charakterystyczny dla wszystkich regionów Polski. Można było jednak zauważyć większy udział w kurczącym się rynku takich województw jak: mazowieckie, wielkopolskie, dolnośląskie i lubuskie. Popyt znacznie spadał w województwach: opolskim, podkarpackim, świętokrzyskim, podlaskim i pomorskim, warmińsko mazurskim i zachodniopomorskim. W październiku największy rynek inwestycji miały województwa: mazowieckie, małopolskie, wielkopolskie, dolnośląskie, śląskie i pomorskie ( 77% inwestycji w kraju). Najsłabszymi regionami dla inwestycji budowlanych jest nadal województwo opolskie, lubuskie i podkarpackie (ok 3% inwestycji w Polsce )

Płace w budownictwie na koniec października ustabilizowały się. W regionach najsilniejszych zwłaszcza na Mazowszu i samej Warszawie firmy płaciły nowym pracownikom więcej niż w połowie miesiąca. Ogólnie płace w województwie mazowieckim są dwukrotnie większe niż np. w województwie opolskim. To znaczna różnica i pogłębienie dysproporcji między regionami. Najwyższe stawki występują we wspomnianym Mazowszu, Małopolsce i Dolnym Śląsku, najniższe w województwach opolskim, podkarpackim i lubuskim

Handel w budownictwie październik 2014


2014-10-26
Rynek budowlany w drugiej połowie października ustabilizował się. Popyt na usługi i materiały budowlane jest niższy niż we wrześniu, ale wciąż wyższy niż rok temu o tej porze. Niskie marże na jakich operują firmy budowlane nie pozwalają na odbudowę ich kapitału. Praktycznie wszystkie zyski są natychmiast przejadane w postaci wynagrodzeń dla pracowników, eksploatacji narzędzi i podatków. Firmy oszczędzają na wydatkach reklamowych, a wiele z nich opiera rynek na gronie znajomych. Sęk w tym, że ktoś z nich musi pozyskiwać nowych inwestorów inaczej cała grupa upada.Rentowność firm poprawia się bardzo powoli. Głównymi czynnikami wpływającymi na opłacalność usług jest nieduży spadek cen jednostkowych, nieznacznie spadające płace w budownictwie oraz taniejące koszty odnawialnych wydatków związanych z działalnością ( paliwo, koszty eksploatacji narzędzi ). To wszystko sprawia że rosną marże, jednak wzrost jest zbyt mały żeby mówić o poprawie opłacalności. Branża budowlana nie jest jedyna w której bardzo mocno spadły marże firm . Podobnie jest z pozostałymi usługami oraz w handlu np. branży odzieżowej, żywności czy branży elektronicznej. Na rynku wciąż brakuje pieniędzy, wszystko staje się coraz tańsze, a czynnikiem wpływającym na wybór klientów jest głównie niska cena.Poprawa opłacalności jest możliwa tylko w dwóch wypadkach: albo spadną znacznie płace pracowników, albo wzrosną ceny usług. Ten pierwszy przypadek jest raczej wątpliwy ponieważ wykwalifikowanych pracowników wciąż brakuje na rynku i w przyszłym roku w budownictwie ten problem się pogłębi. Albo wzrosną ceny, a to będzie zależeć od polityki fiskalnej Państwa i ogólnej poprawy finansowej na rynku. Na razie politycy mówią że się poprawia gospodarka. Tylko jakoś ciężko to dostrzec.

Materiały budowlane sprzedają się od drugiego tygodnia października na podobnym poziomie. Ruch klientów w największych sieciach handlowych w drugiej połowie miesiąca jest stabilny, czasem zakłócany przez niestabilną pogodę. Widać że sezon budowlany się kończy, ale klientów nie ubywa już w takim tempie jak na początku października. Popyt na materiały budowlane trwa zdaje się stabilizować, choć marketingi sieci spodziewają spadku popytu przed świętami.W październiku najczęściej odwiedzanym działem jest dział elektryczny: oświetleniowy, grzewczy i osprzęt, najrzadziej dział ogrodowy. Nie ma jednak dużych dysproporcji między działami handlowymi. Ostatni tydzień to duże zainteresowanie stolarką budowlaną i drewnem oraz wspomnianym oświetleniem. Obserwujemy również spadek zainteresowania materiałami malarskimi. Tak więc kończą się drobne remonty..

W budownictwie usługowym w tym tygodniu powiększył się rynek inwestorów w branżach ogrodniczej, elektrycznej i instalacyjnej wod-kan-gaz i w mniejszym stopniu wystąpiła poprawa inwestycji dekarskich. Spada natomiast popyt na usługi w branży ociepleniowej i murarskiej. Mimo to wymienione przed chwilą branże oraz branża wykończeniowa wciąż należą do wiodących w październiku. Najsłabszy branżowy rynek inwestycji występuje w tynkach wewnętrznych, budowie domów prywatnych i instalacjach elektrycznych. Trzeba jednak dodać że jest to średnia w kraju. W województwach silnych inwestycyjnie są mniejsze różnice branżowe. Najbliższy tydzień przedświąteczny będzie spadkowy już dla wszystkich branż. Spodziewane jest zakończenie sezonu budowlanego 2014

Województwo mazowieckie w ciągu ostatnich dwóch tygodni odzyskało pozycje lidera regionalnego inwestycji w Polsce. Drugim wciąż ważnym regionem jest województwo małopolskie, które nieznacznie zmniejsza liczbę nowych inwestycji głównie prywatnych. Udział w rynku natomiast poprawił się w Wielkopolsce, która jest trzecim regionem w kraju pod względem zgłaszanych nowych inwestycji. Najsłabszym rynkiem bezspornie w ostatnim tygodniu dysponowało województwo podkarpackie. Tam rynek usług wyraźnie "siadł". Najbliższy tydzień będzie słabszy inwestycyjnie najprawdopodobniej w całej Polsce , ale najmocniej ucierpią z powodu świąt najsilniejsze regiony


2014-10-19
Po niemal dwóch tygodniach spadku popytu w budownictwie rynek przestał się już kurczyć. W ostatnim tygodniu ustabilizował się handel materiałami budowlanymi, a popyt na usługi budowlane znów nieznacznie rośnie. Jest druga połowa października stąd żaden z analityków nie spodziewa się cudów, ale rynek jest wyraźnie większy niż jeszcze rok temu. Powoli poprawia się rentowność firm w którym ważnym czynnikiem są płace i ceny paliw, a te powoli spadają. Żeby uzdrowić budownictwo konieczne jest jednak wprowadzenie systemu ulg podatkowych ( lub obniżenie podatków ) i dalszy wzrost cen usług. Obecnie trudno na to liczyć, planów "zachęty" dla inwestorów nie ma , a ceny usług już praktycznie nie rosną. Trudno tez liczyć na tanią siłę roboczą. Wyspecjalizowanych pracowników fizycznych będzie brakować wprost proporcjonalnie do rosnącego popytu. Rozwiązania edukacyjne dotyczące szkół zawodowych z wersji papierowej do rzeczywistej mają długa i krętą drogę. A znając polskie realia rozwiązywania tego typu problemów, czas na wdrożenie przekroczy drugą fazę finansowej perspektywy unijnej. Właścicieli firm czeka więc poważny problem kadrowy. W tym roku był on już jasno widoczny, a w przyszłym będzie decydował o rozwoju firmy. Pracownicy, którzy wyemigrowali z Polski wrócą kiedy stawki za godzinę pracy chociaż w większej części zbliżą się do zachodnioeuropejskich. Żeby tak się stało muszą rosnąć ceny za usługi.Deflacja jaka pojawiła się w Polsce w sierpniu korzystnie wpływa na koszty działalności firm usługowych. Nieznacznie tańsze są maszyny budowlane i narzędzia. Do tego spadają ceny paliw. Jedynie system fiskalny jest wciąż wyjęty z kosmosu. Nowo powstające firmy muszą płacić podatki już w momencie startu. Bez względu na to jakie osiągają zyski. Tak jest w Polsce od początku transformacji i jakoś nikt nie dostrzega tego problemu. W bólach budownictwo dźwiga się jednak z zapaści.

Handel materiałami budowlanymi w ostatnim tygodniu uległ tylko niewielkiemu pogorszeniu. Liczba klientów w głównych budowlanych sieciach handlowych ustabilizowała się. Ponowny wzrost popytu na usługi wykończeniowe również sprzyja zakupom materiałów. Widać że sezon w handlu materiałami ma się ku końcowi, ale trzeba podkreślić, że zainteresowanie materiałami jest większe niż rok temu. Żeby nie być posądzonym o stronniczość celowo nie faworyzujemy żadnej sieci handlowej. Wszystkie dane pochodzące od naszych ankieterów są uśredniane dla całego handlu sieciowego. W ostatnim tygodniu obserwujemy wyrównane zainteresowanie branżami. Większe zainteresowanie klientów wystąpiło w działach ogrodowych sieci ( kwiaty i ozdoby na cmentarze ), natomiast spadło w działach płytki i wykładziny oraz farby i lakiery. Nie ma więc branży handlowej która w istotny sposób przeważa w handlu. Nie wykluczamy pod koniec października większego udziału klientów właśnie w działach ogrodowych. Oferta kwiatów w sieciach  handlowych nierzadko jest znacznie atrakcyjniejsza cenowo od wyspecjalizowanych sklepów...

2014-10-19
Pozycje wiodących inwestycji budowlanych w Polsce powoli odzyskuje Mazowsze, które od początku miesiąca traciło inwestorów. Nadal najwięcej inwestycji notujemy jednak w Małopolsce. W tym regionie od połowy roku wyraźnie jest najwięcej inwestycji prywatnych przy silnym udziale dużych inwestycji publicznych. Niezmiennie trzecim regionem pod względem ilości inwestycji jest Wielkopolska, ale za nim podąża Śląsk, Dolny Śląsk i nieco dalej Pomorze. To dzisiaj najważniejsze regiony stanowiące o sytuacji budownictwa w kraju. Pozostałe wyraźnie słabsze razem to zaledwie 30% inwestycji prywatnych

Bariery utrudniające działalność w październiku 2014

2014-10-18
Koniunktura w budownictwie w ostatnich 7 dniach nieco się poprawiła, głównie za sprawą ponownie rosnącego popytu na usługi wykończeniowe i brukarskie. Większość branż zachowuje stabilny udział w rynku od poczatku miesiąca. Warto jednak zwrócić uwagę na coraz słabszy popyt na usługi tynkarskie maszynowe, instalacje elektryczne, budowę domów i usługi ogrodnicze. Podczas gdy te ostatnie są związane z zakończeniem sezonu, to pozostałe tu wymienione wyraźnie tracą rynek. Dość spore skoki popytu występują w branży ogrodzeniowej. Jeden tydzień to spory wzrost, drugi dość drastyczny spadek. Sytuacja w tej branży jest podobna jak w branży wykończeniowej. Tutaj główną rolę odgrywa pogoda: każde przejście frontu atmosferycznego przez Polskę wyraźnie odstrasza inwestorów prywatnych. Słabszy rynek inwestycji niż we wrześniu jest widoczny, ale nie oznacza jeszcze zakończenia sezonu. W tym roku październik jest zdecydowanie bardziej łaskawy dla firm niż rok temu

2014-10-12
Zgodnie z naszymi przewidywaniami, słabnący handel materiałami budowlanymi ma już swoje odzwierciedlenie w popycie na usługi budowlane. W ostatnim tygodniu największy spadek popytu zanotowaliśmy w branży wykończeniowej, budowy domów i tynków wewnętrznych. Większość branż już w mniejszym stopniu notuje spadek popytu w stosunku do przełomu września i października. Niewielki wzrost cen usług jaki jeszcze występuje i pierwsze spadki wynagrodzeń nowo zatrudnianych pracowników poprawiają rentowność firm budowlanych. Wzrasta natomiast konkurencja miedzy firmami i nerwowość w poszukiwaniu nowych zleceń.Porównując obecny okres z poprzednim rokiem, rynek usług i tak jest nieco większy. Niestety w ciągu tygodnia spodziewamy się dalszego pogorszenia popytu, a na koniec października znacznego spadku. Zwłaszcza w branży wykończeniowej. Doskonała pogoda znacznie opóźnia koniec sezonu na rynku prywatnym, ale też może spowodować wyczerpanie zaplanowanych na ten rok prac i w konsekwencji duży zastój w okresie zimowym. Niskie marże jakie występują w firmach budowlanych mimo poprawiającego się rynku w stosunku do ubiegłego roku nie pozwoliły firmom odbudować kapitału. Większość z naszych firm twierdzi, że ich sytuacja finansowa pogorszyła się.Nadal ważnym kosztem w firmach są pracownicy budowlani. Znaczny wzrost wynagrodzeń pracowników fizycznych przy podobnych jak rok temu cenach jednostkowych za usługi nie pozwala firmom rozwinąć skrzydeł. Wciąż więc występuje tzw działalność na przetrwanie. Z podobnymi problemami borykają się również inne branże nie tylko budownictwo. W tej chwili firmy budowlane oczekują przede wszystkim obniżenia zobowiązań fiskalnych tym bardziej że rośnie liczba tych, które pracują na dużych inwestycjach lub się do nich przymierzają.Niestety tam nie da się ukryć swoich dochodów: trzeba płacić wszystkie podatki co przy wysokich kosztach pracowniczych wciąż jest średnio opłacalne w stosunku do prac na prywatnym rynku. Wygląda jednak na to, że w najbliższych latach to rynek dużych inwestycji publicznych będzie dalej rósł. Prywatne inwestycje jeśli nie dostaną zastrzyku w postaci tanich i łatwo dostępnych kredytów, preferencji podatkowych lub nie zacznie poprawiać się polska gospodarka ( realnie, a nie tylko przed wyborami ) nie mają szans na rozwój

Najsilniejszą pozycje inwestycyjną od początku października mają południowe regiony Polski zwłaszcza Małopolska. Inwestycji przybywa na Śląsku, zmniejsza się natomiast popyt na usługi na Mazowszu, Zachodnim-Pomorzu i w województwie łódzkim. Pozostałe województwa cierpią również na odwrót inwestorów, ale w mniejszym stopniu. Zatrważające jest, że dotychczas czołowe województwo mazowieckie coraz mocniej cierpi na brak nowych inwestycji zarówno prywatnych jak i publicznych. W województwach wschodnich i województwie lubuskim popyt na usługi jest niski, ale nie uległ pogorszeniu

W kurczącym się rynku budowlanym znów coraz mocniej dominują branże ciężkiego budownictwa: murarska i ociepleniowo-elewacyjna i słabnie pozycja branży wykończeniowej. Jest to wynik pogarszającego się rynku prywatnego i utrzymującego swoją pozycję rynku dużych inwestycji, głównie publicznych. Już od kilku miesięcy widać było, że ten drugi rynek będzie odgrywał kluczową rolę w rozwoju polskiego budownictwa w najbliższym czasie. Rynek prywatny nie ma bodźców do rozwoju: inwestor prywatny wciąż cierpi na brak środków finansowych, a polityka wspierania budownictwa prywatnego nie istnieje. W ostatnim tygodniu zanotowaliśmy wzrost zainteresowania wspomnianą branżą murarską, ogrodzeniową, posadzkarską i instalacyjna wod-kan-gaz. Pozostałe branże albo utrzymują swoja pozycję w rynku albo ich udział zmniejsza się jak w branży: wykończeniowej, tynków wewnętrznych czy budowy domów prywatnych. Wg naszych analiz spodziewamy się dalszego spadku popytu na usługi budowlane zwłaszcza wykończeniowe

W handlu materiałami budowlanymi bez zmian na lepsze. Owszem jak informują nas nasi ankieterzy oglądających jakby nieco więcej, ale kupujących ubywa. Nie ma tu wpływu pogoda, która jak na razie jest bardzo dobra. Październik kończy po prostu sezon w handlu materiałami budowlanymi. Polacy bardzo są przyzwyczajeni do sezonowości budownictwa nawet jeśli dotyczy to wykończeń wnętrz. Poprzednie lata dowodzą, że za tydzień handel jeszcze "przysiądzie", a wielkie sieci wprowadzą znicze do sprzedaży. Oby zainteresowanie inwestorów słabło jak najwolniej.Najczęściej odwiedzanymi działami w dużych sieciach są nadal: farby i lakiery , a najsłabiej ogród. W ostatnim tygodniu zanotowaliśmy rosnącą grupę klientów w dziale instalacyjnym do którego również wliczamy instalacje łazienkowe i sanitarne. Mimo wyraźnego odwrotu klientów w stosunku do ubiegłego miesiąca, porównując ruch osobowy do zeszłego roku jeszcze nie jest to koniec sezonu

inwestycje w regionach październik 2014


2014-10-05
Początek października to dalszy wzrost popytu na usługi budowlane głównie wykończeniowe, ociepleniowe i elewacyjne, murarskie, dekarskie, brukarskie i roboty ziemne. Inwestorzy wykorzystują dobrą pogodę i śpieszą się przed zimą. Trzeba jednak zaznaczyć, że województwa świętokrzyskie, podlaskie, lubelskie, łódzkie i lubuskie dotknął już spadek popytu tak więc nie wszędzie jest tak dobrze jak np. w Małopolsce. Tak dużej liczby inwestycji w tym regionie o tej porze nie było od najlepszych lat boomu inwestycyjnego. Więcej na ten temat piszemy w artykule regionalnym. Ogólnie spodziewamy się stabilizacji popytu w najbliższym tygodniu i powolnego spadku w drugiej połowie października.Niestety na razie nie poprawia się rentowność firm budowlanych. Firmy nadal cierpią na brak fachowych pracowników fizycznych co utrzymuje wysokie stawki za prace. Wysokie podatki i koszty działalności nie pomagają tą rentowność podnieść. Owszem stawki za usługi budowlane nadal rosną, ale wciąż zbyt wolno w stosunku do kosztów. W niektórych województwach firmy patrzą z przerażeniem na swoją działalność rynek inwestycji jest coraz lepszy, a dochody firm coraz mniejsze. Jest to ostrzeżenie dla generalnych wykonawców jeżeli nadal będą wygrywać przetargi 2/3 kosztów inwestorskich to o podwykonawcach będą mogli w przyszłym roku zapomnieć. Żadna firma przy zdrowych zmysłach właścicieli nie będzie pracować charytatywnie.Głównym kosztem w firmach są pracownicy budowlani. Stawki godzinowe lub zadaniowe nie rosną już w takim tempie jak w lipcu i sierpniu, ale utrzymują wysoki poziom. Zwłaszcza dotyczy to Mazowsza, Małopolski, Wielkopolski, Pomorza i Dolnego Śląska. Odsyłamy do działu Płace w budownictwie. Większość firm budowlanych z którymi rozmawiamy uważają, że konieczne jest w tej sytuacji obniżanie podatków. Deflacja w której znalazła się polska gospodarka w ostatnich miesiącach nie omija budownictwa. Przy rosnących płacach w tym dziale gospodarki może to doprowadzić do zwiększenia upadłości firm. Marże u generalnych wykonawców są już tak niskie, że można się zastanowić czy rozpoczęte inwestycje będą wypłacalne podwykonawcom...

Handel z początkiem października nieco zamiera. Ruch klientów w największych sieciach budowlanych jest już mniejszy niż na początku września. Nasi ankieterzy zanotowali w głównych miastach spadek liczby klientów co z pewnością przełoży się na zamówienia usług budowlanych w najbliższym tygodniu. Rynek prywatnych zakupów jest już podobny jak rok temu o tej porze. Trwają jednak inwestycje publiczne i tam dostarczana jest jeszcze spora część produkcji.Klienci głównie odwiedzają działy: farb i lakierów, płytki i wykładziny oraz działy narzędziowy. Można więc mówić o wykończeniowym charakterze zakupów. Najmniejszą odwiedzalność inwestorów we wszystkich sieciach odnotowaliśmy w działach instalacyjnym wod-kan-gaz i ogrodowym. Najbliższy tydzień będzie skutkował osłabieniem zainteresowania materiałami budowlanymi i ogrodowymi. Robi się coraz zimniej i prywatne prace dobiegają końca jednak patrząc na rosnące zainteresowanie budową domu ( usługi ) wszystko się może zdarzyć.

Październik firmy budowlane rozpoczynają dość obiecująco chociaż wzrost inwestycji występuje głównie w branżach terenowych: roboty ziemne, brukarskie i ogrodnicze. Nieco większy ruch inwestorów występuje również w branży tynków wewnętrznych maszynowych i budowy domów prywatnych. Spadł w tym tygodniu popyt na usługi dekarskie i instalacje elektryczne. Branża terenowa wykorzystuje zapotrzebowanie inwestorów w ostatnich dniach pogody. W połowie października spodziewamy się odwrotu inwestorów od budownictwa generalnie ( świąteczna gorączka związana ze świętem zmarłych ) będzie więc spadał popyt na wykończenia wnętrz, a pozostałych branżach w najlepszym razie wystąpi stabilizacja w pozyskaniu nowych inwestycji. Dużo zależeć będzie jednak od pogody.

Regionalnie w październiku występuje znaczny wzrost inwestycji w Małopolsce i w rejonie Krakowa i w mniejszym stopniu na Mazowszu i w Wielkopolsce. Spadek popytu na usługi wystąpił na Podlasiu, Lubelszczyźnie, a także w województwie łódzkim, świętokrzyskim i lubuskim. Ważną wartość dla polskiego budownictwa stanowią inwestorzy na Dolnym Śląsku i Śląsku tutaj popyt nie uległ zmianie od końca września. Pozostałe województwa zachowują stabilny niewielki wzrost inwestycji.
Bramy garżowe i ogrodzenia Poznań
 
Materiały budowlane
 
 
Copyright by ultimadesign.pl
strony internetowe - CD-WEB
Pliki cookie pomagają nam udostępniać nasz serwis. Korzystając z niego, zgadzasz się na użycie plików cookie. Więcej informacji na ten temat w naszej "Polityce Prywatności"
Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz.Urz. UE L 2016.119.1), dalej RODO, informuję, że: Administratorem zostawionych tu Twoich danych osobowych jest Ultima Design Poznań 61-614 , ul. Umultowska 102a/5 zarządzający systemem Wielkiebudowanie.pl więcej o przetwarzaniu danych RODO OK, rozumiem