W marcu jak w garncu

W marcu jak w garncu

Nastroje wśród firm budowlanych z początkiem marca znacznie się pogorszyły. Jak wynika z naszych ankiet co druga mała i średnia firma budowlana uważa obecną sytuacje jako złą.
Wbrew temu co podają media z ankiet, które do nas napływają sytuacja małych i średnich firm nadal się pogarsza, a powrót zimy odsuwa nadejście wiosennej fali prywatnych zleceń budowlanych. W styczniu 40 % firm oceniało swoją sytuację finansową jako dobrą 30 % uważało że jest ona stabilna i tyle samo że jest zła. Obecnie już co druga firma uważa że pogarsza się jej status materialny. Główną przyczyną jest zima która wyraźnie nie zachęca prywatnych inwestorów do zlecania prac budowlanych a nawet jeżeli to firmy nie mogą ich wykonać z powodu nie sprzyjających warunków atmosferycznych. Oczywiście są jeszcze inne przyczyny: mała liczba oddawanych lokali w budownictwie wielorodzinnym, słaby ruch w nieruchomościach i nadal restrykcyjna polityka kredytowa dla budownictwa. To prawda, że początek marca jest zawsze trudny ponieważ jeszcze nie ma sezonu, występują najniższe ceny na usługi w roku ( te na szczęście aż tak nie spadły jak w roku ubiegłym - przewidywany spadek 12% w zeszłym roku 21%) , a firmom kończą się środki finansowe umożliwiające przetrwanie okresu zimowego. Jednak od wielu lat nie było tak długiej prawdziwej zimy a w związku z tym takiej zapaści w wykonywaniu prac budowlanych zewnętrznych. Wszystkie firmy budowlane skierowały swoją uwagę na prace wewnątrz co spowodowało dużą konkurencję w tym sektorze budownictwa. Może być taka sytuacja że w związku z małą aktywnością inwestorów w ciągu zimy w okresie wczesnowiosennym nastąpi eksplozja zleceń i znacznie wzrośnie popyt na usługi budowlane. Wszyscy sobie tego życzymy ! Choć " budowlańcy " wolą kiedy ten popyt rozkłada się dość równomiernie w ciągu roku ponieważ to zapewnia ciągłość zleceń. Duża amplituda popytu w ciągu roku powoduje, że firmy nie są w stanie wykonać wszystkich zleceń w jednym miesiącu a w następnym popyt tak spada że nie mają co robić. Tak było przed rokiem 2006 i takie wahania są teraz. Duże firmy budowlane jak słychać w mediach patrzą z optymizmem na rok 2010, ale pytanie na ile jest to medialny show żeby pobudzić koniunkturę a ile faktycznie widzą one poprawę. Na razie dane GUS wyraźnie wskazują na sytuację odwrotną.


tekst zastrzeżony Wielkiebudowanie.pl


Buduj stronę www.


Pozycjonuj i reklamuj ją w sieci.


Wykorzystaj duży system informatyczny.

Przeglądaj bierzące ceny usług budowlanych z całej Polski